Czasem tak myślę... Po co się rozdrabniać, szczególnie jeżeli chodzi o pudełka.
Będąc kiedyś z Marzycielem w sklepie zobaczyliśmy szafeczkę z szufladkami. "Idealna" pomyślałam. Wracając do domu dostaję telefon od Rodzicielki "Słuchaj, mam coś dla Ciebie!"
Takim oto sposobem na tapetę do ozdabiania trafiły dwie powyższe stoliko-półki.
Niebieska już została sprzedana, różowa czeka na swojego właściciela. Jest wyłożona w środku czerwonym filcem i spodoba się tym którzy mają drobiazgi... w dużej ilości :D






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz